Gościmy

Odwiedza nas 38 gości oraz 0 użytkowników.

   

Imieniny obchodzą

Dzisiaj jest: 17 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta
   

Wyszukaj

   

V-VI. Murawy kserotermiczne jak stepy akermańskie

Szczegóły

„Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,

Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,

Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi...”

... tymi słowami nasz wielki poeta - Adam Mickiewicz –zaczynał opis „Stepów akermańskich”.

odkrzaczona murawa fot P. CieniuchA czymże są wspomniane murawy, stepy? To nic innego jak półnaturalne, zbiorowiska roślinne, pozbawione drzew, występujące w suchym klimacie o wysokich temperaturach letnich, na słonecznych krawędziach dolin rzecznych o południowym nachyleniu stoku. Niezbędne jest również odpowiednie podłoże, zasadowe lub obojętne, bogate w węglan wapnia. Dzięki takim warunkom naszą przyrodę wzbogacają liczne gatunki roślin kseromorficznych, podlegających ochronie, które również przyciągają określony zestaw zwierząt (spośród owadów, płazów, gadów, ptaków i ssaków).

Park Krajobrazowy „Ujście Warty” to specyficzny obszar dawnej delty rzeki Warty, która została zmeliorowana w XVIII wieku i zagospodarowana rolniczo. Mimo takich zmian, choć można też powiedzieć – dzięki nim, na tym obszarze ukształtowane zostało siedlisko dla ciepłolubnych roślin. Od wieków na szerokich krawędziach doliny Warty i Odry, prowadzono ekstensywną hodowlę bydła oraz owiec. W sprzyjających warunkach, opisanych powyżej, powstały bardzo ukwiecone siedliska przyrodnicze, dla których zabójczy okazał się postępujący rozwój cywilizacyjny. Niewielkie hodowle z czasem przestały być opłacalne, a nowoczesny sprzęt rolniczy ułatwiając życie rolnikom, utrudnił egzystencję intensywnie koszonym murawom. 

           Dziś wiemy, że wiele cennych gatunków roślin, również pod względem farmaceutycznym, może przetrwać i dzielnie służyć kolejnym pokoleniom ludzi, jedynie przy czynnym zaangażowaniu miłośników przyrody i rolników. Murawom kserotermicznym w obecnych czasach grozi niekontrolowane zarastanie przez ekspansywne krzewy i drzewa. W takich warunkach powstaje duże zacienienie runa oraz wzrasta wilgotność, pomocne owce z rasy Wrzosówka fot. P. cieniuchco jest nieprzyjazne dla wielu roślin kserotermicznych. Intensywne i mechaniczne wykaszanie takich siedlisk niestety nie wpływa korzystnie na przetrwanie muraw, gdyż w rzeczywistości wrażliwe runo jest w ten sposób mocno niszczone. Murawy potrzebują naturalnych metod utrzymania, czyli zgryzania przez ograniczoną liczbę bydła oraz owiec. Człowiek też jest przy tym potrzebny, gdyż potrafi selektywnie usuwać miła praca w grupie fot. P. Cieniuchpodrosty szybko pojawiających się na takim miejscu niechcianych krzewów i drzew: głogu, róży, tarniny, jeżyny i grochodrzewu (pospolita nazwa: akacja). W ten sposób murawy potrafią odwdzięczyć się nam wszystkimi kolorami tęczy wśród kwiatostanów; goździków, chabrów, macierzanek, cieciorki, przytulii, wiązówki, pięciornika, szałwii, pierwiosnki, czy aromatyczna macierzanka fot. P. Cieniuchprzetacznika. A wśród tych kolorów ukrywają się takie ewenementy jak chociażby ostnica Jana i ostnica włosowata (dwa z pośród chronionych gatunków traw kserotermicznych na murawach w Owczarach i Pamięcinie).

            W tym roku Służba Parku Krajobrazowego „Ujście Warty” kolejny raz weźmie udział we wspólnych pracach z zakresu czynnej ochrony muraw kserotermicznych w Owczarach, wraz z Klubem prace porządkowe fot. A. SzmatowiczPrzyrodników – opiekunem „Muzeum Łąki” i użytków ekologicznych w Owczarach. Tym sposobem chcemy zachować kolejne, bezcenne ary łanów w gminie Górzyca, na słonecznych brzegach wzniesień nad Odrą. Zapraszamy również inne osoby do wakacyjnej „pracy-zabawy” na świeżym powietrzu, wśród aromatu macierzanki piaskowej. Każda pomoc jest mile widziana, wystarczy zgłosić się do „Muzeum Łąki” lub biura PK”UW” i ustalić termin jednodniowych prac polowych. A jak to wyglądało w ubiegłym roku, niech „opowiedzą” załączone zdjęcia. Bo naprawdę miło jest posłuchać, za wieszczem...dzwonek boloński fot. N. Borkowska Wójcik

 

„...Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.

W takiej ciszy — tak ucho natężam ciekawie,

Że słyszałbym głos z Litwy. — Jedźmy, nikt nie woła!”

 

 

Przygotował:

Paweł Cieniuch

Gł. Specjalista w BGPK i PK”UW"

   
   
   

Aktualności  

   
© Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Lubuskiego. Wszelkie prawa zastrzeżone.